SŁODYCZ PIELGRZYMKI, CZYLI DARY BOGINI GANGI
Upały zmusiły nas do ucieczki na północ Indii. Uttarakhand, znany też jako Dev Bhumi („siedziba bogów”), powitał nas cudownym chłodnym podmuchem wiatru, wielkim tłumem na dworcu i głośną dewocjonalną muzyką płynącą z tekturowych tub zawieszonych przy każdym z większych ulicznych straganów. Z całych Indii przybywają tu pielgrzymi, by choć raz w życiu zanurzyć się w rwącym nurcie Gangi, przy słynnym ghacie (miejscu kąpieli) Har-ki-Pauri, gdzie według wierzeń hindusów skapnęła kropla nektaru z dzbana unoszonego przez syna Indry Jayantę. Rytualna kąpiel w tym miejscu zapewnić ma oczyszczenie z grzechów i ostatecznie obdarzyć wyzwoleniem. Przybywają wiec tu i biedni, i bogaci. Ci pierwsi chcą by wraz z obecnym żywotem przeminęła zła passa, drudzy zaś chcą zapewnić sobie świetlaną przyszłość zmywając grzechy i angażując się tu w pobożne uczynki. Przyjechaliśmy i my obejrzeć niesamowity kult rzeki Gangi, która w Haridwar zaczyna swą podróż po nizinach, aby na własne oczy zobaczyć te tysiące ludzi z wielką wiarą i determinacją spełniających rytuały na jej brzegach.
Hari-ki-Pauri Ghat, miejsce, w którym król Sveta spełniał surowe wyrzeczenia pragnąc otrzymać błogosławieństwa boga Brahmy, zachwyciło nas swym pięknem. Nie zastanawiając się zbyt długo wzięliśmy udział w wieczornej ceremonii ofiarowania ognia Gandze i trzymając się kurczowo łańcuchów, po trzykroć (jak nakazuje tradycja) zanurzyliśmy się w jej wartkim, lodowatym nurcie. Każdy z nas próbował skupić się i odczuć, czy rzeczywiście rytuały te mogą zmienić coś w naszym postrzeganiu świata. Zadumani i zmarznięci poszliśmy do jednej z tysiąca restauracji, by ogrzać się i ugasić coraz bardziej narastający głód. Zamówiliśmy gorące purisy i mleko z ghee (klarowanym masłem) i szafranem. Kelner przyniósł nam też cieplutką miseczkę halavy i nie mieliśmy mu tego za złe. Słodka ta potrawa rozpływała się nam w ustach. Połączenie gorących złotych placków (purisów) z doskonale przyprawionym mlekiem i słodka halavą zrekompensowało trudy podróży i wyrzeczeń pielgrzymów, którzy w Haridwar osiągnęli cel swojej podróży.