Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Wykład o muzyce karnatyckiej

Dnia 14 grudnia 2009 roku, w poniedziałek, odbędzie się mój drugi wykład z serii "W cieniu lotosowych kolumn" poświęconej klasycznej muzyce indyjskiej. Tym razem będę opowiadał o twórczości  jednego z największych kompozytorów karnatyckich, Tyagarajy.  Opowieści towarzyszyć będą fragmenty muzyczne i slajdy. Wszyscy, którzy o 19.00 zjawią się na 3 piętrze Instytutu Historii Sztuki przy ulicy Szewskiej we Wrocławiu są mile widziani. Z początkiem roku 2010 odbędą się kolejne prelekcje. Współtwórcą wydarzenia jest Koło Orientalistyczne działające przy Instytucie Studiów Śródziemnomorskich Uniwersytetu Wrocławskiego.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

34. Kirana Gharana. Bhimsen Joshi. Część III. Próba portretu.

 
   Pandit Bhimsen Joshi skomponował wiele nowych rag. Spośród nich szczególnie znaczenie ma raga Kalashree. Znalazła ona wielkie uznanie u wybitnych muzyków, w szczególności zaś u Amira Khana i u wielkiego sitarzysty, Nikhila Banerjee’go, którzy chętnie włączali ją do programów swoich koncertów. Nikhil nagrał z nią nawet płytę. Wśród innych znanych rag Kirańczyka wypada wymienić Lalit – Bhatiyar i Marwa – Shree. W przeciwieństwie do wielu innych łączonych rag, twórca nie zatarł w nich głębi elementów składowych uzyskując przy tym nową jakość.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

33. Kirana Gharana. Bhimsen Joshi. Część II. Wielki rzeźbiarz dźwięku.

 
   Krytyczna opinia na temat głosu Bhimsena wyrażona, być może, przez aktora Sanyala, musi się dziś wydawać niezwykła. Obok Bade Ghulama Ali Khana głos Bhimsena Joshiego należy bowiem zdecydowanie do najpiękniejszych w muzyce hindustańskiej. Niedawno ukazał się album Saregamy Kooh-i-Noor”, prezentujący wczesne nagrania artysty pochodzące (zapewne) ze wczesnych lat współpracy z Radiem Mumbajskim. Dwupłytowy komplet zawiera przede wszystkim bhajany i thumri, gdyż, jak wiemy, Bhimsen w tych latach nie znał jeszcze szerokiego wachlarza klasycznych rag. Słuchając tego ciekawego dokumentu łatwo zrozumiemy, że zarzuty wobec aparatu wokalnego Kirańczyka nie były w pełni nieuzasadnione. Rejestry głosu nie są jeszcze homogenicznie wyrównane, zdarzają się nagłe załamania wolumenu. Do tego Bhimsen interpretuje proste religijne pieśni bez chęci nadania im bardziej wyrafinowanego kształtu, jak czynią to: znakomicie klasycyzująca Shruti Sadolikar Katkar i pełen nieokiełznanej wyobraźni Jasraj.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

32. Kirana Gharana. Bhimsen Joshi. Część I. Dramatyczna wyprawa w poszukiwaniu guru.

 
   Wieczór w Pune. Nieznośny żar dnia ustępuje miejsca nocy. Pył opada powoli, liście wyschniętych figowców kołyszą się niezauważalnie pod wpływem leniwego wiatru. Ludzie wpatrują się w centralny punkt amfiteatru. Barwne sari kobiet blakną wraz z ciemnością, mężczyźni starej daty poprawiają czapy na swoich głowach. Wszyscy wstrzymali oddech, jest wyjątkowo cicho. Czasem jedynie śpiewający na podwyższeniu artysta wydobywa z ust melomanów głębokie, podobne do narastającego mroku, westchnienie. Śpiewak wygląda niezwykle. Zdaje się być kompletnie nieobecny. Nie zwraca uwagi ani na widownię, ani na towarzyszących mu muzyków. Jego ciało prostuje się nienaturalnie, jakby przeszyte głębokim dźwiękiem syczącym jak magma między przeponą a gardłem. Masywna, barokowa twarz zdradza wyjątkowe napięcie, jej wyraz ma w sobie zarówno coś z najwyższego szczęścia, jak i z rozpaczy.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

31. Kirana Gharana. Sawai Gandharwa, pierwszy wielki Południowiec w Hindustanie.

 
   W dzisiejszych czasach zasięg oddziaływania klasycznej muzyki hindustańskiej wydaje się być dużo większy od wpływów jej południowej siostry, muzyki karnatyckiej. Być może sytuacja ta nie jest aż tak widoczna poza granicami Subkontynentu Indyjskiego, gdzie wciąż muzyka indyjska odbierana bywa w sposób naiwny, albo też nadmiernie obarczony nieskorą do klasyfikacji modą na egzotyczną duchowość. Tym niemniej w samych Indiach (o Pakistanie, Bangladeszu i Nepalu nie wspominając, z uwagi na pełną przynależność do północnej strefy Subkontynentu) sytuacja jest oczywista. Muzyka Hindustańska cieszy się dużo szerszym gronem odbiorców, większą ilością płytowych nagrań, jest też lepiej opracowana przez rodzimych i zagranicznych muzykologów.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

30. Kirana Gharana. W kręgu Hirabai Barodekar.

Powróćmy do roku 1922, kiedy to Tahirabibi wraz z piątką dzieci opuściła w niewyjaśnionych okolicznościach swojego męża i znanego nam już fundatora Kirana Gharany, Abdula Karima Khana. Barodzka księżniczka wywoziła ze sobą w postaci synów i córek nie lada muzyczne dziedzictwo. Gdy znalazła się z dala od mężowskiego domu powróciła do panieńskiego nazwiska Tarabai Mane, zaś synów i córki obdarzyła nowymi, hinduistycznymi imionami. Abdul Rahman stał się Sureshbabu Mane, Gulab – Kamlabai Barodekar, Sakina alias Chotutai – Saraswati Mane, Abdul Hamid – Krishnarao Mane i wreszcie główna bohaterka tego eseju, Champakali alias Champutai została nazwana przez matkę Hirabai Barodekar. Miejscem azylu tajemniczych uciekinierów stało się Pune.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Nowa strona o dhrupadzie

Nishant Sharma, uczeń Pandita Dalchanda Sharmy, jednego z największych mistrzów pakhaładżu, tworzy właśnie stronę o dhrupadzie, pakhaładzu i tradycjach nathdwary gharany, do której należy mistrz Dalchand (vide artykuł w dziale "Muzyka Indii") Pomimo wagi problemu strona ma charakter pionierski. Z pewnością każdy z nas, kto choćby swoją obecnością wspomoże jej autora dokona czegoś ważnego dla indyjskiej kultury. Podaję adres - http://pakhawaj.wordpress.com/2009/08/24/acharya-gokulotsav-maharaj-and-pandit-dalchand-sharma/#comment-8. Strona jest oczywiście po angielsku. Już teraz możemy na niej znaleźć informacje dotyczące najnowszych koncertów dhrupadu w Indiach, a także fragmenty filmowe, których nie można znaleźć gdzie indziej.

 

Nathdwara gharana jest słabo udokumentowana fonograficznie, a przemysł nagraniowy w Indiach nie zawsze jest otwarty dla wyrafinowanych tradycji muzycznych. Pandit Dalchand chciałby utrwalić tradycje swojej gharany, jednakże nie ma pojęcia jak to zrobić. Wszelkie dobre rady zostaną powitane na jego stronie z ogromną wdzięcznością. Pandit Dalchand nagrał wiele płyt jako akompaniator mistrzów takich jak Fahimuddin Dagar, czy Asad Ali Khan, lecz znane koncerny płytowe boją się ryzykować nagranie dokumentujące wyrafinowany pakhaładż solo.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

"Nie będę walczył", czyli kilka słów o Iliadzie i o Mahabharacie

 
Postać Achillesa i postać Ardżuny, dwóch wspaniałych wojowników najsłynniejszych, obok Odysei i Ramajany, eposów, mają z sobą wiele wspólnego, choć pozornie ich historie bardzo się różnią. Achilles, uczestnik zbrojnej wyprawy Achajów pod Troję celem odzyskania porwanej przez Parysa Heleny, pokłócony z naczelnym wodzem Agamemnonem o brankę, którą ten mu bezprawnie odebrał, odmawia dalszej walki, prosząc przy tym matkę, boginię Tetydę, by wybłagała u Zeusa szereg zwycięstw dla Trojan, pod wpływem których Grecy odczuliby dotkliwie brak Achillesa u swego boku. Zeus spełnia jego prośbę, jednak i wówczas bohater nie przystępuje do walki. Dopiero śmierć najbliższego przyjaciela, Patroklosa, z ręki Hektora porusza go do tego stopnia, że chwyta za oręż i mści się na zabójcy, dzięki czemu Troja może zostać zdobyta, choć opis tego zwycięstwa nie stanowi już części akcji Iliady, nie jest też ono bezpośrednią zasługą Achillesa, który wkrótce po zgładzeniu Hektora sam zginie przeszyty strzałą Parysa.
Ardżuna z kolei, syn królowej Kunti i boga Indry, jako jeden z dowódców armii Pandawów bierze udział w bitwie wytoczonej kuzynom, Kaurawom, którzy bezprawnie zagarnęli ich ziemię. Próby pokojowych pertraktacji nie powiodły się, wielka bitwa jest nieunikniona, wojska zebrały się, Ardżuna ma dać sygnał do ataku. Wyjeżdża do przodu na rydwanie i nagle chwyta go przemożny żal na myśl o mającej nastąpić walce. Odrzuca łuk. W tym miejscu zaczyna się najbardziej znana część Mahabharaty, Bhagawadgita, czyli pouczenie, jakiego udziela Ardżunie jego woźnica, bóg Kriszna, awatar boga Wisznu. Pod wpływem jego nauk bohater decyduje się wziąć udział w bitwie, która skończy się śmiercią prawie wszystkich uczestników; armia Kaurawów zostanie wybita a trzej ocalali wojownicy dokonają nocnej rzezi w obozie Pandawów.
Inna zatem jest przyczyna rezygnacji obu bohaterów z walki, inne okoliczności, inna przyczyna jej wznowienia. Achilles nie uczestniczy w bitwie przez długi czas, Ardżuna waha się jeszcze przed jej początkiem, po czym daje sygnał do rozpoczęcia działań wojennych. Niewiele więc zdaje się ich łączyć. Ale czy rzeczywiście?
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Bramińskie argumenty na rzecz istnienia "ja"

Przy bliższym poznaniu buddyzmu napotykamy koncepcje nie istnienia „ja”, tj. koncepcje anatta. Teoria anatta, w przeciwieństwie do bramińskiego poglądu o atmanie,  odrzuca istnienie wiecznego podmiotu, na rzecz poglądu, że nasza tożsamość to nic innego jak złożenie psycho- fizycznych komponentów, z których składa się rzeczywistość, tzw. skhandh.
Poglądy buddyjskie spotkały się ze sprzeciwem ze strony braminów. Przedstawię zatem krytykę buddyjskiej teorii o nie istnieniu „ja” sformułowaną przez filozofa indyjskiego Śankaraczarję, twórcę adwaita- wedanty.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Galeria klasycznej muzyki hindustańskiej

Wszystkich miłośników muzyki klasycznej Północnych Indii zapraszam do korzystania z galerii, gdzie zgromadziłem zdjęcia i nagrania wielkich muzyków. Szczególny nacisk położyłem na muzykę wokalną khayal, gdyż stanowi ona obecnie bazę dla klasycznej muzyki Hindustanu. Dokonując wyboru starałem się także zamieścić jak najwięcej dawnych nagrań, niekiedy nawet z początku XX wieku, gdyż ukazują one stylistykę muzyki indyjskiej w czystej postaci, nieskażonej współczesnym rynkiem muzycznym. Dla wielu artystek i artystów, których nagrania czekają w galerii, mecenasami były tak jak w dawnych czasach rody królewskie i książęce, których członkowie nierzadko sami należeli do grona wybitnych witruozów. W galerii można znaleźć takie skarby, jak nagrania Abdula Karima Khana z 1905 roku, czy rejestracje sztuki wielkiej sitarzystki Annapurny Devi, która była Guru Hariprasada Chaurasii i córką legendarnego Baby Acharyi Allauddina Khana, którego nagrania też na Hanumanie znaleźć można. Inne skarby muzyczne to realizacje dźwiękowe wielkich Agryjczyków - Faiyaza Khana i Vilayata Hussaina Khana. Tę listę można by ciągnąć w nieskończoność, więc po prostu zachęcam do odwiedzenia galerii, słuchania i oglądania!

 

Bezpośredni link do galerii

Wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń

Translator

  • Arabic
  • Bulgarian
  • Catalan
  • Chinese Simplified
  • Chinese Traditional
  • Croatian
  • Czech
  • Danish
  • Dutch
  • English
  • Filipino
  • Finnish
  • French
  • German
  • Greek
  • Hebrew
  • Hindi
  • Indonesian
  • Italian
  • Japanese
  • Korean
  • Latvian
  • Lithuanian
  • Norwegian
  • Portugese
  • Romanian
  • Russian
  • Serbian
  • Slovak
  • Slovenian
  • Spanish
  • Swedish
  • Ukrainian
  • Vietnamese

Migawka z Galerii

Cesarz Akbar
Przeglądaj album

Co nowego

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

KOMENTARZE ostatnich 7 dniach

Brak nowych komentarzy

LINKI ostatnich 7 dniach

Brak nowych linków

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

No new media items

Kto jest Online

Gość: 2